KOSMOLOGIA
NEWS: Lądownik misji ExoMars osiadł na powierzchni Marsa.


Wenus i Ziemia są do siebie dość podobne pod względem wielkości, budowy chemicznej czy siły grawitacji. Jednak glob nazwany imieniem rzymskiej bogini miłości to prawdziwe piekło. Chociaż znajduje się dalej od Słońca niż Merkury, to najgorętsza planeta w Układzie Słonecznym. Dzieje się tak, ponieważ gęsta wenusjańska atmosfera – złożona głównie z dwutlenku węgla i azotu, wypełniona chmurami kwasu siarkowego – zatrzymuje ciepło podobnie jak gazy cieplarniane na Ziemi. W rezultacie na Wenus jest tak gorąco, że ołów na jej powierzchni byłby płynny. Do tego dochodzi ciśnienie atmosferyczne blisko stukrotnie wyższe niż u nas. W tych warunkach żaden z przysłanych z Ziemi robotów nie przetrwał dłużej niż dwie godziny. „Gdybyśmy mogli przespacerować się po Wenus, zapewne czulibyśmy się tak, jakbyśmy poruszali się w jakimś płynie. Niebo jest tam cały czas zachmurzone, więc nic nie rzuca cienia – brak bezpośredniego nasłonecznienia. Nocą zaś moglibyśmy zobaczyć czerwonawą poświatę nad wenusjańskimi wulkanami“ – uważa David Grinspoon, astrobiolog z Denver Museum of Nature and Science. Badania wykonane w 2010 roku przez europejską sondę Venus Express wykazały, że Wenus jest bardzo aktywna.
© Copyright by Daniel Cieślak